Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Papa Roach „The Connection”

1 Czerwca 2013

Sam początek nowego albumu zapowiada, że może to być naprawdę przebojowa i solidna płyta. Pomijając pierwszy, krótki instrumentalny kawałek, Papa Roach na wstępie "The Connection" prezentuje nam super cios w postaci "Still Swingin". Bardzo to przyjemna rzecz, z mocnym rockowym riffem, skandowanym wokalem, zwolnieniem w refrenie. Nie odbiega od najlepszych dokonań grupy, która może nigdy do ekstraklasy ciężkiego grania nie należała, ale solidnie prezentowała się w drugiej lidze zespołów zaliczanych niegdyś do zróżnicowanego worka z napisem nu metal. Potem jest też bardzo dobrze - z pewnością rozbuja nas corowy riff z "Where Did The Angels Go", z mocnym rytmicznym akcentowaniem. Choć nieco mniej przekonywająco wypada tutaj łagodniejsza zwrotka, ale to pewnie rzecz gustu.

Później bywa już różnie, naprawdę przyzwoicie, ale i bez oczarowań. Może problemem głównym jest przewidywalność? I chyba miejscami Papa Roach pogrywa sobie zbyt kunktatorsko, jakby zespół zastanawiał się, co tu zrobić, by kawałek miał szanse na radiowych listach przebojów. Opiera się to na schemacie mocna zwrotka, melodyjny refren lub odwrotnie. I tam, gdzie jest mocno, Papa Roach prezentują raczej dosyć wysoką formę, tam gdzie łagodniej - trudno jakoś się zachwycić, bo brak naprawdę wpadających w ucho melodii. Niby ciężko zarzucić cokolwiek kolejnym kawałkom, ale też pod koniec robi się trochę nudno, a przecież płyta nie dobija czasowo nawet do trzech kwadransów.

Naprawdę fajnie brzmi "Walkin Dead", z mocnym uderzeniem, z ciekawym pogłosem gitary. Wielu osobom spodobają się być może nieśmiałe zabawy z elektroniką, jak w "Silence Is The Enemy" lub "Before I Die", gdzie pojawiają się samplowane wstawki. Jakby się trochę zapatrzyli na Linkin Park, może niepotrzebnie, bo mają przecież własny styl. Niektórym z kolei do gustu mocniej przypadnie oparta na nieco bardziej klasycznych hardrockowych kanonach "Breathe You In". Szybki kawałek, bez niepotrzebnego kombinowania, dobry by rozpętać pod sceną pogo. Czasem słodzą - z myślą o bardziej popowych uszach - jak w "Wish You Never Meet You", "Leader Of the Broken Hearts" czy "As Far I Remember". I raczej nie zdobędą tym sobie nowych rzesz fanów. Choć kto wie? Może tego właśnie oczekuje współczesna publiczność, wychowana na komercyjnych rozgłośniach?

Dołączona do nowego albumu płyta DVD zdradza, że Papa Roach są bardzo dobrym zespołem koncertowym. Mogli się o tym przekonać chociażby uczestnicy "Przystanku Woodstock". Nakręcony w Los Angeles koncert ukazuje kapelę w doskonałej formie. Także nawet jeśli nowa płyta nie może specjalnie zachwycać, to zawarte na niej kawałki na żywo sprawdzają się. I co najważniejsze - publiczność reaguje na nie żywiołowo. Możliwe zatem, że moje kręcenie nosem jest trochę na wyrost. Papa Roach chyba utrzyma swoją pozycję - nie awansuje do ekstraklasy, ale też nie spadnie do niższej ligi. Status Quo zatem obronione. Musi to wystarczyć.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 3/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
3/5 (2)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
6.5.2013

Wydawca:
EMI Music Poland

Lista utworów:

CD

1. Engage
2. Still Swingin'(ft. Tylias)
3. Where Did the Angels Go? (ft. Downlink)
4. Silence is the Enemy
5. Before I Die
6. Wish You Never Met Me
7. Give Me Back My Life
8. Breathe You In
9. Leader of the Broken Hearts
10. Not That Beautiful (ft. Shahnaz)
11. Walking Dead
12. Won't Let Up
13. As Far as I Remember

DVD - live in Los Angeles (2013)

1. Still Swingin
2. Give Me Back My Life
3. Between Angels & Insects
4. Where Did The Angels Go
5. Forever
6. Before I Die
7. Burn
8. Getting Away With Murder
9. Silcence Is The Enemy
10. Scars
11. Lifeline
12. Last Resort

Informacje o wykonawcy

Papa Roach

Inne recenzje płyt wykonawcy

Papa Roach - F.E.A.R.
Papa Roach „F.E.A.R.&rdquo
Ocena: 33333 (3)
Autor: Paweł Lach
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.