Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Exlibris „Humagination”

27 Sierpnia 2013

Z różnych przyczyn pierwsza płyta zespołu Exlibris nie odniosła sukcesu. Najnowszy album zatytułowany "Humagination" ma jednak wszystkie atuty, by otworzyć grupie furtkę do sporej kariery w heavy metalowym świecie, i to nie tylko w krajowych okolicznościach przyrody. Jeśli ktoś lubi melodyjny, pełen patosu i dobrego rzemiosła heavy metal, z mocnymi wpływami power metalu, zapewne dołączy do fanów Exlibris. W swojej kategorii są rzeczywiście nieźli i nie mają się czego wstydzić - wyobrażam sobie, że mogliby pojechać na trasę z Hammerfall lub Gamma Ray i śmiało grać przed nimi na największych obiektach.

Oczywiście patrząc obiektywnie nie ma się czymś zachwycać - typowe granie dla tego stylu, oparte na heavy / power metalowych schematach wypracowanych przez mistrzów stylu (zwolennicy powiedzieliby - "mieszczące się w najlepszych kanonach"). Ale tak to już jest - musi być mocno, szybko i zarazem melodyjnie, z odpowiednim klawiszowym rozmachem i dziarsko śpiewającym wokalistą.

Oczywiście nikt nie wymaga silenia się na oryginalność - nie o to tu chodzi. Raczej o trzymanie się konwencji, a to wychodzi Exlibris dość sprawnie. Już w otwierającym album "Follow the Light" mamy pewną zapowiedź całości - mocne, ale też czyste uderzenie gitar, wszystko utrzymane w dość żwawym rytmie, niby orkiestrowe wstawki klawiszy, które dodają całości pewnej wzniosłej atmosfery, do tego solówka gitary. W utworach dzieje się zwykle sporo. Są tutaj kawałki z przebojowym, heavy metalowym potencjałem, jak "Astral Geometry", z pobrzmiewającym w tle wygenerowanym chórem i dobrym do śpiewania wspólnie z publicznością refrenem, czy "Dreamcraft", utrzymany w średnim tempie, dość drapieżny, ale i wpadający w ucho. Wszystko rozgrywa się w szybkich i średnich tempach, z odpowiednim dramatyzmem, budowanym głównie przez klawiszowe pasaże.

Z rzeczy mniej oczywistych mamy tutaj fortepianowy wstęp w "Elemental", balladowy "The Arrival", z gitarowym i klawiszowym motywem wysuwającym się na pierwszy front i budującymi klimat ,,smykami". Ciekawie brzmi niby irlandzko / szkocki wstęp w "All Guts, No Glory" (szkoda, że nie ma tego więcej, bo wypada to ciekawie). A poza tym podczas słuchania czeka nas spora dawka epickiego, przebojowego metalowego grania, które dla wielu lubujących się w stylu, będzie dziesiątką na strzelnicy ich muzycznych fascynacji, dla innych dowodem na hermetyczność i pewną infantylność stylu.

Doskonale wokalnie wypada na płycie Krzysztof Sokołowski, brzmiący niezwykle stylowo, ale i zadziornie (wystarczy posłuchać jego popisów w singlowym "Hellphoria"). Ale i pozostali muzycy udowadniają, że grając taką muzykę, trzeba być biegłym w muzycznym rzemiośle, a oni są. To wszystko w połączeniu ze znakomitą produkcją, daje efekt, który powinien uszczęśliwić fanów heavy / power metalowego grania, którego u nas nie brakuje.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 5/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5/5 (1)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
23.9.2013

Wydawca:
Metal Mind Productions

Lista utworów:

1. Follow The Light
2. Hellphoria
3. Astral Geometry
4. Of Fire and Thunder
5. Elemental
6. Left Behind
7. Dreamcraft
8. Another Day
9. Illumina
10. The Arrival
11. All Guts, No Glory
12. The Curtain Falls

Informacje o wykonawcy

Exlibris

Inne recenzje płyt wykonawcy

Exlibris - Skyward
Exlibris „Skyward&rdquo
Ocena: 3.53.53.53.53.5 (3.5)
Autor: Bartłomiej "Eternus" Biga
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.