Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


John Frusciante „Outsides”

9 Września 2013

Kiedy cztery lata temu John Frusciante opuścił szeregi Red Hot Chili Peppers, jasnym było, że zamierza poświęcić się solowej karierze. Gitarzysta nie próżnował - w 2012 roku wydał eksperymentalno-rockową/synth-popową EP-kę "Letur-Lefr" i długogrający album, zatytułowany "PBX Funicular Intaglio Zone", utrzymany w podobnym stylu, a dwa lata wcześniej współpracował z Omarem Rodriguezem Lopezem (The Mars Volta). Teraz pora przyszła na całkiem śmiały krok w zupełnie nowym kierunku. Efekt? "Outsides"!

Niemal połowę EP-ki zajmuje utwór "Same", 10-minutowy, improwizowany popis gitarowego warsztatu w stylu jazz-fusion. Jest to jednocześnie najbardziej uporządkowana kompozycja spośród całej trójki, ukazująca smykałkę Frusciante do tworzenia świetnych utworów instrumentalnych. Jednak nawet mimo mistrzostwa wykonania, Same trochę przynudza... a więc czy jest najjaśniejszym punktem "Outsides"? Niekoniecznie!

Druga połowa płyty to poważna wyprawa do świata elektroniki. Gitara została zdominowana przez klawisze, dodano trochę smyczków, a niezbyt agresywne beaty perkusyjne (przypominające mi te z utworów Bucketheada) zapełniły drugi plan kompozycji. Utwór "Shelf" ma zapadający w pamięć motyw przewodni i został dopełniony gitarową solówką, nieco schowaną za murem podkładu. "Breathiac" to ponad 2-minutowy... hałas, złożony z dobrych beatów i zdecydowanie zbyt wielu osobliwie zestawionych dźwięków, które brzmią jednak znakomicie. Obie kompozycje trzymają w napięciu i tworzą dość niepokojącą atmosferę. Trudno określić konkretne inspiracje Frusciante przy ich tworzeniu, ale na moje gitarzysta zaczerpnął nieco z motywów dark ambientu i psychodelii. W podobnym do "Shelf" stylu utrzymana jest bonusowa kompozycja o nazwie "Sol". Zabrakło co prawda gitary, ale smyczki, melancholia i elektroniczne brzmienie zostały przekute na wartościowy kawałek eksperymentalnego grania.

Jeśli ktoś spodziewał się po Frusciante chwytliwych kawałków w stylu Red Hot Chili Peppers, to srogo się zawiedzie. Outsides pokazuje ex-gitarzystę Papryczek z zupełnie innej, choć absolutnie nie gorszej, strony. Zapewne niewielu uzna flirt Johna z elektroniką za dobry pomysł, ale mnie się podobało. Wydawnictwo ma znakomity klimat i kilka świeżych (przynajmniej dla Frusciante) motywów. EP-ka jest zdecydowanie godna polecenia, przede wszystkim ze względu na swoją osobliwość.

Marcin Rams

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
27.8.2013

Wydawca:
Record Collection

Lista utworów:

1. Same
2. Breathiac
3. Shelf
4. Sol

Informacje o wykonawcy

John Frusciante

Inne recenzje płyt wykonawcy

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.