Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Gavin Degraw „Make A Move”

13 Listopada 2013

Gavin Degraw być może nie maszeruje w pierwszym szeregu światowych gwiazd muzyki pop, ale w Stanach Zjednoczonych - skąd się wywodzi - ma już ugruntowaną pozycję na muzycznym rynku. Świadczy o tym kilka wydanych płyt długogrających, nominacje do prestiżowych nagród, single na listach przebojów i współpraca ze znanymi muzykami. Kolejny album pewnie ani nie popchnie artysty na wyżyny, ani nie pozbawi wypracowanej pozycji - udało się Gavinowi nagrać dość przebojową i melodyjną płytę, która wpisuje się w nurt muzyki łatwej, prostej, przyjemnej (choć snobującej się chyba na nieco bardziej ambitną), nienagannie wyprodukowanej, skrojonej "pod słuchacza", ale jednocześnie trochę przewidywalnej i pozbawionej większych emocji i głębi, przynajmniej takich do bólu szczerych, wwiercających się nam w serce, a nie wykoncypowanych.

Jedno jest pewne - to nie płyta rockowa, ale oczywiście nie samym rockiem człowiek żyje. Gavin Degraw na płycie "Make A Move" porusza się swobodnie w szerokich granicach muzyki popowej, w swoim własnym stylu, zarysowanym już na wcześniejszych produkcjach, czerpiącym co nieco z muzyki tanecznej, folku i soulu. Wychodzi to wokaliście bardzo sprawnie. Rozrusza nas z pewnością taneczny "Best I Ever Had", który otwiera album i promuje go jednocześnie. Bardzo to skoczne, dyskotekowe niemal, ale z folkową nutą pobrzmiewającą w tle i chórkiem podszytym gospelową mocą. Daje to pojęcie o całości - utrzymanej w podobnej konwencji, z rozbudowanymi aranżacjami, przykrywającymi soulowe w swej esencji muzyczne jądro.

Mamy tu utwory spokojniejsze, balladowe zgoła ("Who's Gonna Save Us", czy "Everthing Will Change") lub też dynamiczniejsze ("Heartbreak") - wszystkie jednak dość podobne do siebie, przynajmniej w warstwie produkcyjnej, na bardzo wysokim poziomie aranżacyjnym, dodajmy, ale bez zniewalających melodii. Są artyści, którzy korzystając z bardziej oszczędnych środków, potrafią otworzyć szersze spektrum emocji i mocniej poruszyć. Muzyka Gavina pozostawia słuchacza trochę obojętnym - niby trudno cokolwiek zarzucić piosenkom, ale też trudno włączyć je do kanonu okupowanego przez propozycje amerykańskich song writerów z najwyższej półki. Najciekawiej robi się chyba pod koniec. Zadziornie i przyjemnie brzmi gitara na tle monotonnego motorycznego beatu w "Every Little Bit". "Leadin Man", prostszy w formie, ale wciągający za sprawą mocniejszego beatu i ostrzej brzmiącego głosu wokalisty. Na pewno wypada finał zapisać na plus.

Gavin Degraw nagrał z pewnością płytę, której niewiele (jeśli w ogóle coś) brakuje do tuzów światowego popu. Ale jako, że poziom stałych lokatorów list przebojów też nie powala na kolana, tak samo propozycja Gavina nie powoduje żywszego bicia serca, choć z pewnością spodoba się amatorom muzyki przebojowej (przynajmniej z założenia), starannie wyprodukowanej i zmysłowej, dzięki pewnym ukłonom w stronę soulu i r'nb.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
15.10.2013

Wydawca:
RCA / Sony Music Poland

Lista utworów:

1. Best I Ever Had
2. Make A Move
3. Finest Hour
4. I'm Gonna Try
5. Who's Gonna Save Us
6. Everything Will Change
7. Need
8. Heartbreak
9. Every Little Bit
10. Different For Girls
11. Leading Man

Informacje o wykonawcy

Gavin Degraw

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.