Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Saga „Spin It Again! Live in Munich 2012 ”

2 Stycznia 2014

Niektóre kapele z wydawania "koncertówek" zdają się czynić swoją cnotę. Klasycznym przykładem takiej postawy jest Iron Maiden i ich niezliczona wręcz (to taka figura retoryczna, dla porządku precyzuję: mają na koncie 10 albumów koncertowych) ilość tego typu wydawnictw. Zazwyczaj zespoły rockowe wydają więcej koncertów na płytach, kiedy im nie idzie, są w schyłkowym etapie swojej działalności lub wtedy, gdy chcą po prostu zarobić. Łatwiej wydać album "the Best of.." lub zapis koncertu, który sprzeda się najwierniejszym fanom, niż ślęczeć w studio nad nowymi piosenkami. Na szczęście przypadek omawianej w tej recenzji płyty jest chyba nieco inny.

Saga to zespół z ogromnym, ponad 35. letnim doświadczeniem i ponad 20. albumami studyjnymi na koncie. Ta introdukcja jest chyba niezbędna, ponieważ z jakichś powodów, kanadyjscy progrockowcy uwielbiani w swojej ojczyźnie czy choćby w Niemczech, w Polsce nigdy nie przebili się choćby do drugiej ligi zespołów parających się podobnym graniem. A szkoda, bo muzyka Sagi to rock progresywny z gatunku tych łatwo wpadających w ucho, niespecjalnie skomplikowanych, niewymagających od słuchaczy gustu wyrobionego do stopnia, jaki wymusza czerpanie przyjemności ze słuchania choćby takiego King Crimson.

"Spin it Again! Live in Munich" to siódma już koncertowa płyta Sagi. Po raz kolejny Kanadyjczycy zarejestrowali koncert w Monachium, co dowodzi, że za naszą zachodnią granicą czują się jak ryby w wodzie. Słuchałem kilku poprzednich wydawnictw koncertowych zespołu i w przeciwieństwie do choćby wspomnianych wcześniej Brytyjczyków z IM, trudno o którejś z wspomnianych "koncertówek" Sagi powiedzieć coś złego. Każda coś fajnego w sobie ma. "Spin It Again!" też coś w sobie ma, a mianowicie dużą radość z grania. Panowie na żywo dają "ognia" bardziej niż na albumach studyjnych, podrasowali niektóre utwory, które brzmią naprawdę drapieżnie i mocno. Mamy więc więcej hardrockowego poweru niż progrockowej refleksji. I chyba dobrze, bo takie oblicze Michaela Sadlera i spółki bardzo mi odpowiada. Forma poszczególnych członków zespołu też jest naprawdę dobra. Wokal Sadlera to z pewnością pierwsza liga rockowych głosów, szkoda, że tak niewiele osób w Polsce go zna. Ian Crichton daje kilka razy prawdziwy popis solowych umiejętności, wymiatając na gitarze; fajnie wypada również sekcja rytmiczna.

Jeśli chodzi o dobór utworów, to oczywiście część z nich pokrywa się z poprzednimi płytami "live" kapeli, ale są też 3 kawałki z ostatniego studyjnego krążka (zresztą naprawdę znakomitego, w tym miejscu gorąco go polecam) zatytułowanego "20/20", czyli "Anywhere You Wanna Go", "Six Feet Under" oraz utwór, od którego nazwano ten koncertowy album - "Spin It Again". Proporcje są jednak wyważone i w czasie trwającego ok. 2 godzin koncertu zmieściły się wszystkie te utwory, które powinny się znaleźć na tego typu retrospektywnym wydawnictwie z największymi hitami w postaci "On the Loose" i "Wind Him Up" na czele.

Osobno należy potraktować to, jak Michael Sadler radzi sobie z publicznością zgromadzoną w Monachium. Facet jest po prostu świetny, bawi się rolą frontmana, zagaduje, żartuje z publiką. Zadanie miał ułatwione o tyle, że w Niemczech Sagę kochają, publiczność jest niczym glina w rękach Michaela - kiedy trzeba, robi za chórki, śpiewa refreny i generalnie słychać, że nie ma w klubie jednej przypadkowej osoby, wszyscy są fanami Sagi.

No cóż, pewnie przesadzę jeśli porównam "Spin It Again! Live In Munich" do największych koncertowych płyt w historii, jak słynne "Made in Japan" Deep Purple, ale niewątpliwe jest to album nieprzeciętnie dobry. Każdy fan zespołu powinien sobie sprawić ten dwupłytowy album. Zaś jeśli komuś gdzieś tam kołacze się w głowie nazwa "Saga", ale nie bardzo kojarzy o co chodzi, to również niech sięgnie po opisywane tu dzieło. Jak zaczynać przygodę z tym zespołem, to właśnie od takich płyt. A co mi tam, niech na mnie krzyczą, że przesadzam, daję "Spin It Again!" maksymalną ocenę. Chłopaki na to zasłużyli.

Dominik Zawadzki

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
12.7.2013

Wydawca:
Edel / Mystic Production

Lista utworów:


CD 1

1. Anywhere You Wanna Go
2. Mouse In A Maze
3. Careful Where You Step
4. The Perfectionist
5. You're Not Alone
6. Spin It Again
7. Corkentellis
8. The Flyer
9. Fish Beat

CD 2

10. Six Feet Under
11. The Cross
12. Time's Up
13. Scratching The Surface
14. Tired World (Chapter 6)
15. Humble Stance
16. On the Loose
17. Wind Him Up
18. Framed
19. Don't Be Late (Chapter 2)

Informacje o wykonawcy

Saga

Inne recenzje płyt wykonawcy

Saga - 20/20
Saga „20/20&rdquo
Ocena: 33333 (3)
Autor: Tommy
Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.