Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Deep Purple „Rapture Of The Deep”

Rapture Of The Deep to najnowszy album zespołu Deep Purple, chyba najbardziej oczekiwany produkt tego roku. Dla jednych mistrzowski popis legend hard rocka, dla innych absolutna pomyłka, próba dorobienia do emerytury. Okryty sławą i zaszczytami zespół, powrócił w niezmienionym (od poprzedniej płyty) składzie by zaprezentować nam kolejną serię nowych nagrań. Moim zdaniem, to żywe świadectwo siły, jaką niosą ze sobą nieśmiertelne brzmienia grupy.

Panowie purpurowi w ogólnych założeniach chyba nie bardzo odbiegli od swojej twórczości z Bananas. Postanowili pozostać przy granych już patentach, pomniejszając tym samym skalę własnego sukcesu (a może w ogóle ją negując?). Wydali równie, niekonkretną, rozlazłą i "poszarpaną" płytę jak poprzednim razem.

Pierwszy utwór - Money Talks - to kapitalne nagranie z głośnymi, twardo brzmiącymi basami w klimatycznym riffie. To bardzo dobre posunięcie jak na otwarcie albumu. Do tego dochodzi charakterystyczny głos Gilana i wyjątkowo udane solo na gitarze (wyraźnie odbiegające od szablonu do jakiego przez lata przyzwyczajał nas Morse). Podoba mi się konstrukcja utworu, raz po razie zmieniająca klimat i nastrój całego dzieła. Myślę że w tym utworze najlepiej został ujęty charakter całej płyty.

Następnie otrzymujemy (jak zwykle - chciałoby się rzec) parę nieudanych "wypełniaczy" krążka. Girls Like That i Wrong Man - to naprawdę nic specjalnego. W przypadku Girls? na uwagę zasługuje jedynie zapadający w pamięć, przebojowy riff, lecz jeśli chodzi o Wrong Man, to wierna kopia Silver Tongue - z poprzedniej płyty. Stąd nieodparte wrażenie "gdzieś już to słyszałem". Nie mam pojęcia skąd w zespole tyle zapału do promowania płyty właśnie tym numerem.

Czas na utwór tytułowy - Rapture Of The Deep - w przeciwieństwie do poprzedniego okładkowa, z płyty Bananas, ten jest prawdziwym rockowym majstersztykiem. Już dawno moje uszy nie cieszyły się tak wybitną (świeżą!) kompozycją w wykonaniu Deep Purple. Ten numer zapewnia nam ponad 6 minut tego co w zespole najlepsze - porządną serię solówek - zarówno na gitarze jak i organach i perkusji. Z riffa bije charakterystyczny orientalny klimat, który zlewa się z niezwykłą, tajemniczą atmosferą nadawaną przez syntezatory. W dodatku całość doskonale oddaje ideę i sens tekstu - "Zachwyt Głębią", według mnie treścią uderza mocno w metafizyczne stany uniesienia artystycznego. Stąd ten "indyjski" smaczek, z którym kojarzy się melodyka dzieła. Ujęcie czegoś - z perspektywy Europejczyka - niezrozumiałego. Niezwykły popis.

Clearly Quite Absurd - Utwór następujący po Rapture Of The Deep, na szczęście nie przyprawił mnie o rozczarowanie. Metafizyczny, psychodeliczny klimat wciąż unosi się w powietrzu. Ta powolna rockowa ballada (jedna z dwóch na płycie) - perfekcją wykonania przewyższa naprawdę wiele balladowych utworów z całego arsenału purpurowych. Posiada niezwykły, łagodny i chwytliwy riff, który z każdą chwilą utworu coraz bardziej narasta wzbierając w słuchaczu gigantyczny ładunek pozytywnych emocji. Gdzie nie gdzie da się wyczuć iście Pink Floydowe inspiracje. Zwłaszcza w emocjonującym spadku, pod koniec każdej z dwóch zwrotek, w wersie ("Inside Your Mind"). Dla takich numerów zawsze znajdę miejsce w "empetrójce".

Don't Let Go to moja ulubiona pozycja w albumie. Samą kompozycję można by porównać jedynie do przebojowego Time To kill (z płyty Battle Rages On). Utwór charakteryzuje klasyczny, rockowy klimat utrzymany w konwencji nagrań lat osiemdziesiątych. Dziś takie kawałki schodzą z półek o wiele ciężej? bo ile można wsłuchiwać się w te same, oklepane projekty?

W pozostałej części albumu witają nas dwa kolejne nieudane numery. Koślawy Back To Back szybki Kiss Tomorow Goodbye, oraz banalny Junkyard Blues. Kiss? może i byłby dobrym nagraniem, gdyby nie był też następną ksero-kopią z nagrania tytułowego na Bananas.

Na uwagę zasługuje jeszcze ostatnie nagranie. To sześciominutowa doza progresywnych poszukiwań Deep Purple, z rozbudowanymi solówkami, oraz nieco psychodelicznym klimatem. Parokrotne przesłuchanie utworu pozwala odkryć w nim prawdziwe drugie dno.

Od dnia premiery w listopadzie 2005 roku, mamy możliwość zakupienia płyty Rapture Of The Deep w dwóch odsłonach. Pierwsza, klasyczne wydanie w plastikowej okładce. Druga opcja to płyta w limitowanej edycji, w metalowym opakowaniu, oraz z zaanektowanymi bonusami jak video, galeria zdjęć czy dodatkowe nagranie - MTV.

Najnowsze dzieło Gillana i paczki jest bardzo zróżnicowane. Posiada o wiele więcej głębszych dziur niż poprzedniczka - Bananas. Jednak te najlepsze kawałki, jak Rapture? czy Clearly Quite Absurd, wybijają się o wiele wyżej ponad Sun Goes Down czy House Of Pain. Mimo wszystko jednak - patrząc przez pryzmat poprzednich albumów, z perspektywy czasu, Rapture Of The Deep prezentuje się bardzo słabo. To obowiązek w płytotece każdego fana grupy, lecz na pewno nie jest to kanon.

Konstanty Chodkowski

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

ytseman23

15:27, 20-02-2014 | zgłoś

Moja ocena tej płyty to 8/10 - bardzo dobre; każdy powinien się zapoznać. Zdecydowana poprawa. Współpraca muzyków jest o niebo lepsza, udało się także wykrzesać znacznie większą dawkę energii i poweru. Całość jest nieco prostsza i cięższa, a brzmienie jest ostrzejsze i po prostu - bardziej rockowe. Jest też odpowiedni polot, luz i rozmach. Cała mini-recenzja, a także pozostałe płyty Deep Purple (i nie tylko) są opisane na moim blogu ytseman.blogspot.com

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
1.11.2005

Wydawca:
Eagle Records (US)/Edel (UK

Lista utworów:

Money Talks - 5:32
Girls Like That - 4:02
Wrong Man - 4:53
Rapture Of The Deep - 5:56
Clearly Quite Absurd - 5:26
Don't Let Go - 4:33
Back To Back - 4:05
Kiss Tomorrow Goodbye - 4:21
MTV - 4:55
Junkyard Blues - 5:33
Before Time Began - 6:31

Informacje o wykonawcy

Deep Purple

Inne recenzje płyt wykonawcy

Deep Purple - Bananas
Deep Purple „Bananas&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Bartłomiej "Eternus" Biga
Deep Purple - Perfect Strangers
Deep Purple „Perfect Strangers&rdquo
Ocena: 4.54.54.54.54.5 (4.5)
Autor: Michał Błaszczyk
Deep Purple - Now What?!
Deep Purple „Now What?!&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Janusz Matysiak
Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.