Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


The Jezabels „The Brink”

19 Lutego 2014

Najnowsza propozycja The Jezabels przypadnie do gustu przede wszystkim zwolennikom muzyki zawieszonej pomiędzy popową przebojowością, a alternatywnym, choć przystępnym eksperymentem. Można ich wrzucić do szufladki indie pop (co zwykle się czyni) i będzie to wystarczająco wiele mówić zainteresowanym, reszcie zaś nie powie nic. Nie wyróżniają się jakoś szczególnie z dziesiątek zespołów grających podobnie, niemniej Australia na pewno nie musi się zespołu wstydzić. Choć legendzie AC/DC nie dorównają! Ale chyba The Jezabels nie mają takich ambicji - tworzą muzykę niestadionową, bliższą niedużych, modnych klubów, gdzie nowoczesność miesza się z tradycją w melancholijnym sosie i gdzie melodyjny rock po drodze ma z disco.

Tytułowy "The Brink" przywita nas dźwiękową przestrzenią, chłodną melodyką, mocnym zrytmizowaniem i pewną niejednoznacznością. "Time To Dance" rzeczywiście ożywi ciało i umysł, zachęcając do tańca, przynajmniej w swym rozwinięciu, bo piosenka zaczyna się spokojnie, oszczędnie, z gitarą skutecznie budującą klimat. W "Lost of Live" mamy jeszcze więcej powietrza - tanecznie brzmiące syntezatory i dodające polotu gitary, dobrze do siebie pasują. Właściwie większość kawałków utrzymana jest w podobnym nastroju, różnorodność jest tutaj jedynie pozorna. Nie może zaskakiwać "Angels of Fire", w którym najwyraźniej pobrzmiewają inspiracje tym, co w syntezatorowym graniu z lat 80. było modne. "The End" przykuje uwagę bardziej rockowo nastawionych do świata słuchaczy, bo jest w nim trochę więcej przesterowanej gitary. W "Got Velvet" może troszkę czuć powiew nowszych dokonań U2 (ale tylko troszkę). Jeśli miałbym coś wyróżnić, to wskazałbym "Psychoterapy". Zaczyna się bardzo delikatnie, motywem fortepianowym, a pojawiający się potem głos wokalistki - zwiewny i wysoki - oraz "niby smyki", dodają piosence lekkości, pewnego nieuchwytnego czaru.

Płyta dla modnej młodzieży odzianej w dobrze skrojone ciuchy znanych marek, która kręcąc się po galerii handlowej, zapuści sobie muzykę The Jezabels na słuchawkach, dumna z tego, że nie sięga po totalny mainstream. Brak tu rockowego brudu, ale też jakiegoś polotu. Proste to w formie, ale zgrabne, z jakimś zamysłem co prawda, dobrze przemyślane, jednakże nie porywające, dość jednorodne. Album, jak letnia herbata, z której moc i smak uleciały, choć wciąż jeszcze gasi pragnienie.

Przyzwoita płyta, jednakże The Jezabels niestety będą musieli ustąpić miejsca popularności misiowi koala i dziobakowi, głównym towarom eksportowym ojczyzny.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
31.1.2014

Wydawca:
self-released

Lista utworów:

1. The Brink
2. Time to Dance
3. Look of Love
4. Beat to Beat
5. Angels of Fire
6. No Country
7. The End
8. Got Velvet
9. Psychotherapy
10. All You Need
11. Marianne (bonus)

Informacje o wykonawcy

The Jezabels

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.