Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Monilove „Jestak”

19 Marca 2014

"Jestak zawierał będzie 17 kompozycji zainspirowanych stylami takimi jak rap, punk, hardcore, electro czy dubstep." - taką informację znaleźć można w materiale promocyjnym, dołączonym do najnowszej płytki Monilove pod tytułem "Jestak". I faktycznie jest tak. Dostajemy bardzo spójny muzycznie i tekstowo materiał, zgrabnie wyprodukowany i udostępniony w bardzo przystępnej, przejrzystej formie. Materiał dość infantylny i prostacki w warstwie riffowej czy harmonicznej, ale nadrabiający za to w sferze wszelkich dźwięków wstukanych myszką lub/i klawiaturą, ze skreczami i skitami włącznie. Całość ma nieprzesadzony master i dobrze się tego słucha, choć materiał nie poraża nowością. Czyli wszystko się zgadza.

Wydawnictwo ma kilka charakterystycznych, dla wszystkich właściwie kompozycji, cech. Przesterowaną gitarę a la Beastie Boys (czy nawet mocniej, w stronę tuzów trashu Slayer), która epatując gruboziarnistym charkotem szlifuje proste riffy. Wielokolorową elektronikę i synthowe, współczesne brzmienia idące w stronę dubstepu czy electro Zedda, Deadmou5a czy nawet Skrillexa (z dużym powodzeniem łączy to u nas w Polsce już od dawna Sofa czy Oszibarack). Dodajmy jeszcze wyraziste, bardzo skompresowane brzmienia werbli/clapów i stóp (jak to śmiesznie brzmi w dopełniaczu...), żywą basówkę i zabawy efektami z wokalami; dublowanie, filtry, nakładanie chorusów, reverbów i mamy właściwie cały obrazek. Zdecydowanym plusem tego wydawnictwa jest jego duża przejrzystość i momentami wręcz ascetyczność kompozycji, a także prostota refrenów i przystępnie podane teksty deklamowane przez Monilove na pierwszym planie.

Pod kątem muzycznym Jestak utrzymane jest oczywiście w ogólniepojętej konwencji hip hopowej, ale w całej rozpiętości gatunku (czyli od Korna, przez Rage Against the Machine, aż po Grandmaster Flasha i Run/DMC). I bardzo dobrze. Dzięki temu materiał jest różnorodny. Mocne riffy dominują w "Moc" (ewidentne skojarzenia z Rammstein), "Chce" czy "Pozdrowienia". Bujająco funkowo-hiphopowe są klasyczny w konwencji "Jestak", "Potok", z nieco mroczniejszym tłem muzycznym, czy "Tatuaże", z przepięknie ukręconym, miękko brzmiącym basem. W inną stronę idzie "Spisek", cudownie dansowo-funkowy, o popowych inklinacjach dynamiczny numer z dosadnym leadem w refrenie. Dubstepowe wzorce można wyraźnie wyczuć w "Potęga Instynktu Przetrwania" czy "Wolność", a dubowy klimat kreuje "Po co". Moim muzycznym faworytem jest numer zamykający płytę - "Walczyk". Sucha stopa dzielnie akcentująca ćwiartki, trzyma w ryzach przestrzenne tło i daje pole do tekstowych manewrów dla Monilove. Numer, choć krótki, niespiesznie się rozwija i utrzymany jest w nienachalnym klimacie dark housowym. Transowe podsumowanie całej płyty to świetny pomysł. Do tego dodajmy kilka skitów i mamy całkiem różnorodną, współczesną, dziewczyńską płytę hiphopową.

Tekstowo Monilove nie zachwyca. Jej liryki komentują zastaną rzeczywistość (ileż to już razy używałem w recenzjach tego sformułowania...) w jej przede wszystkim społecznym aspekcie. Mamy więc zachęty do działania wg własnych zasad, do wyzwolenia się spod działania systemu, do podążania własną ścieżką i realizowania własnych celów... Klasycznie. Mamy fuck wymierzony w stronę kłamców i krętaczy, mamy pochwałę wolności i... tatuaży. "To konkretny przekaz, to nie puste trala lala", "Energia i moc, love przede wszystkim", "Po co podcinać sobie skrzydła w imię komfortu i wygody" etc etc... - proste, niezawoalowane frazy, poprzez które artystka wyraża swoje życiowe credo. Przez to jednak całość jawi się jako dość infantylne ideolo i niezbyt mnie przekonuje. Monilove epatuje też momentami niezbyt fortunnymi zwrotami, jak np. "A jeśli ktoś cię spyta, powiedz, że bejbi i gita podjeżdżają na tych trackach jak traktorem na wariata", które drażnią grubymi nićmi szytą stylizacją na hiphopowy żargon. No nie jest to poziom Fisza, Luca czy Ostrego...

Jestak to płyta równa i konretna. Trochę infantylna, zarówno pod kątem muzycznym, jak i tekstowym, ale utrzymana na bardzo wysokim poziomie producenckim. Prostolinijna dosadność może zapewnić jej powodzenie w kręgach mainstreamowych nastolatków, ale nie jest to materiał skłaniający do głębszych przemyśleń. I nie o to w nim raczej chodzi. Jest jak jest, wiadomo.

mateusz.biegaj

Ocena recenzenta:
  • Ocena 3/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
24.2.2014

Wydawca:
S.P. Records

Lista utworów:

1. Witam
2. Moc
3. Jestak
4. Fylyp Sconopi
5. Chce
6. Po co
7. Wake up
8. Pakt
9. Fuck
10. Pozdrowienia
11. Potok
12. Spisek
13. Potęga instynktu przetrwania
14. Wolność
15. Tatuaże II
16. Superg
17. Walczyk

Informacje o wykonawcy

Monilove

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.