Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


MaroMaro „Lost Tapes From Chernobyl”

20 Lipca 2014

MaroMaro to prawdziwy muzyczny podróżnik i mistrz fabuły zarazem. W jego dwóch poprzednich studyjnych odsłonach zdążyliśmy już odbyć wyprawę w kosmos, błąkaliśmy się także po sielankowych krajobrazach, w których często towarzyszyła nam gitara akustyczna. Instrumentalne wojaże nie opuszczają nas i za trzecim razem. Po raz kolejny otrzymujemy wydany własnymi rękami koncept album, jednak najczarniejszy, najbrudniejszy i najlepiej zrealizowany pod względem miksu oraz masteringu. Wreszcie mamy żywy bas, za którego nagranie odpowiada Robert Horvath (członek zespołu Te-Lie-Vision). "Lost Tapes From Chernobyl" to punkt krytyczny psychodeli w twórczości MaroMaro. Liczniki Geigera wariują, a stopień promieniowania wychodzi poza wszelką skalę.

Motywem przewodnim najświeższego krążka pana Jabłońskiego jest postnuklearny obraz zagłady i klimaty rodem z gry komputerowej S.T.A.L.K.E.R. (którą zarejestrowany materiał jest mocno inspirowany). W intro wita nas głos słynnego lektora z tej właśnie gry, Mirosława Utty, który informuje o wszechobecnej katastrofie. Następnie uderzają nas rozkręcające się, zapętlone dźwięki do składającego się z dwóch części utworu "The Abyss" (radioaktywny Paul Gilbert? Tego jeszcze nie było...). Otwarcie płyty to ponad 7 minut połamanych rytmicznie progresywnych riffów, akustycznych wstawek i psychodelicznych, wirtuozerskich solówek. Idealny kąsek dla każdego, kto na co dzień obcuje z gitarowymi brzmieniami. Z każdą kolejną kompozycją tempo albumu zostaje stopniowo przyspieszane. W "Defibrillator" na wejściu dostajemy w twarz tłustym i masywnym basem, by zaraz po tym uderzyła nas dodatkowa porcja apokaliptycznych riffów. Nokautem okazuje się dynamiczne, pełne feelingu solo, które w przypadku recenzowania muzyki MaroMaro zwykłem określać "wgniatającym w fotel". A skoro o tym mowa, w takim stanie pozostaniecie również na "Bloodsucker Den". Wszystko za sprawą głębokich, dubstepowych dropów, które idealnie nadawałyby się jako ścieżka dźwiękowa do archiwalnego filmu z katastrofy w Czarnobylu.

Wreszcie pora na chwilę wytchnienia. MaroMaro zasiada z gitarą akustyczną w ręku przy trzaskających płomieniach i towarzysząc rozmowie naszych sąsiadów zza wschodniej granicy, wygrywa ogniskową balladę ("Campfire Near The Broken Moskvitch"). Sielankę przerywa przesterowany upiór w postaci "Poltergeista", który żądny krwi wdziera się słuchaczom do głów (przy tym kawałku polecam założyć słuchawki). "Calm Before The Emission" to dokończenie wątku fabularnego z Ukraińcami przetłumaczonego przez pana Uttę, następnie przeplatające się akustyczno-progresywne granie (delikatny hołd oddany Bucketheadowi). Znajdziemy także rozbudowaną wersję utworu "Eclipse" z pierwszej płyty MaroMaro, która została tym razem okraszona drumandbassową sekcją perkusyjną za sprawą Adama Brzęczka (Butcher Jungle Drummer). Ostatnią już akustyczną balladką jest "Pripyat - Under The Ferris Wheel", po której następuje "Sarcophagus" - jedna z najbardziej rozbudowanych kompozycji na nowym wydawnictwie MaroMaro, zawierająca w sobie wszystkie cechy charakterystyczne dla stylu łódzkiego gitarzysty. Po tym smakowitym, instrumentalnym kąsku wchodzi półtoraminutowy "Numb Silence" opierający się na subbasowym brzmieniu i odgłosach, po których można przerazić się nie na żarty. Album zamyka "Forgotten Limb" - rzężące mięsistym przesterem i losowymi dźwiękami aranżacyjne dziwadło, którego nie da się zrozumieć. Można jedynie zamknąć oczy i oddać się trwającej do ostatniej minuty psychodeli.

"Lost Tapes From Chernobyl" nie jest płytą z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych, posiada natomiast niesłychane pokłady świeżości i bezbłędnego gitarowego warsztatu. Jeśli macie ochotę na przechadzkę po opuszczonych reaktorach atomowych i kryjącej w sobie mrok Zonie, musicie mieć ze sobą ten krążek. Polecam jednak wyposażyć się w słuchawki, które uchronią was przed zgubnym w skutkach efektem muzycznego promieniowania.

Konrad Olejnik

Ocena recenzenta:
  • Ocena 5/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
21.7.2014

Wydawca:
self-released

Lista utworów:

1. Introduction
2. The Abyss pt. 1
3. The Abyss pt. 2
4. Defibrillator
5. Bloodsucker Den
6. Campfire Near The Broken Moskvitch
7. Poltergeist
8. Calm Before The Emission
9. Eclipse Anomaly
10. Pripyat - Under The Ferris Wheel
11. Sarcophagus
12. Numb Silence
13. Forgotten Limb

Informacje o wykonawcy

MaroMaro

Inne recenzje płyt wykonawcy

MaroMaro - The Inter-Galactic Jaunt
MaroMaro „The Inter-Galactic Jaunt&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Konrad Olejnik
MaroMaro - Fairytales & Lullabies
MaroMaro „Fairytales & Lullabies&rdquo
Ocena: 55555 (5)
Autor: Konrad Olejnik
Copyright © Rock Magazyn 2001-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.