Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


George Ezra „Wanted On Voyage”

4 Sierpnia 2014

Odysei indie folkowej ciąg dalszy. W przypadku debiutanckiej płyty Georga Ezry nie można mieć wątpliwości, że rodzą się w tym nurcie rzeczy ciekawe. Podróż ku muzycznym źródłom współczesnej piosenki nie nudzi, być może dlatego, że młodzież ma świeższe spojrzenie na stare patenty, a do komponowania podchodzi bez skrępowania i kompleksów. Gówniarz z tego Ezry, wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Nie tak dawno przekroczył dwudziesty rok życia, a już nagrał płytę, której pozazdrościć mogliby weterani. Bozia dała mu głęboki, męski, zmysłowy głos, o kapitalnej barwie i talent do wymyślania melodii. A jak się ma takie wzorce - nietypowe raczej dla młodych Brytyjczyków - jak Bob Dylan, czy Woody Guthrie, to układanka się kompletuje.

Oczywiście dary natury można roztrwonić, a sprzyjających okoliczności nie wykorzystać. W wypadku "Wanted On Voyage" wszystko udało się znakomicie. Już na pierwsze dźwięki otwierającej płytę piosenki "Blame It On Me" oblicza każdego ponuraka rozpogodzą się. Skoczna gitara, przyciągający uwagę głos wokalisty, z czasem rozbudowująca się aranżacja. Tutaj do dźwiękowego spełnienia nie potrzeba wiele. I na szczęście płyta nie została przeładowana nadmiarem pomysłów. Wystarczy posłuchać początku "Did You Hear The Train", gdzie sam wokal Ezry wystarcza za całą orkiestrę; chłopak śpiewa tu niczym czarny bluesman, słychać w jego głosie gorycz i moc. Amatorzy spokojnych, nostalgicznych, ale w żadnym wypadku nie przesłodzonych dźwięków, znajdą tutaj sporo powodów do radości, chociażby w noszących nazwy europejskich stolic piosenkach "Budapest" (z fajnym zaśpiewem i pulsującą jak z calypso partią gitary), czy "Barcelona". Czasem ta amerykańska w duchu, folkowa muzyka, zabarwia się szczyptą szlachetnego soulu - nieco gospelowo pobrzmiewa "Leaving It Up To You" (także za sprawą chórku). Podobna, uduchowiona nuta dźwięczy w "Breakaway".

Kto pragnąłby więcej przytupu, też nie poczuje się rozczarowany. Singlowa "Casy O'", czy "Drowing Board" doskonale nadadzą się na potańcówkę, żywcem wziętą gdzieś z południa Stanów. W "Stand By Your Gun" z kolei słychać nieco karaibskich rytmów, co wprowadza pewną różnorodność do folkowego z gruntu zestawu. Prawdziwą perełkę jednak Ezra zostawia na koniec. W "Spectacular Rival" wokalista hipnotyzuje swym niskim, podobnym tutaj do Nicka Cave'a głosem, łączonym z mrocznym klimatem i intrygującą orkiestracją, co daje rewelacyjny efekt.

No cóż, narodził się kolejny talent. Choć z serca Anglii, to w muzycznej duszy amerykański, gdzieś z bezdroży spod Nashville. Nie czuć tu jednak ręki speców od budowania wizerunku i wykoncypowanej sztuczności. Tak chłopakowi w duszy gra. Swój głos potrafi odpowiednio wykorzystać i płytę w całości "połyka" się ze smakiem. W dodatku album został opatrzony obrazami z inteligentnej i zabawnej sesji zdjęciowej, której pokłosie można oglądać we wkładce. Nic, tylko wybrać się do sklepu po płytę! Niechaj inni znani młodzi wokaliści uciekają przed elfami wysokiego rodu (jeśli nie wiecie o co chodzi, to jesteście szczęśliwsi), zamiast wziąć się za barki z własną twórczością. Niektórym, dla odmiany, wystarczy muzyka - i jak długo George Ezra będzie jej wierny, tak długo będziemy cieszyć się dobrymi piosenkami w tym właśnie wykonaniu.

Paweł Lach

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
30.6.2014

Wydawca:
Sony Music Poland

Lista utworów:

1. Blame It on Me
2. Budapest
3. Cassy O
4. Barcelona
5. Listen to the Man
6. Leaving It Up to You
7. Did You Hear the Rain?
8. Drawing Board
9. Stand by Your Gun
10. Breakaway
11. Over the Creek
12. Spectacular Rival

Informacje o wykonawcy

George Ezra

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.