Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Leonard Cohen „Popular Problems”

26 Września 2014

Premiera najnowszego, trzynastego w muzycznym dorobku albumu słynnego poety rodem z kraju czerwonego liścia, zatytułowanego "Popular Problems", zbiegła się w czasie z jego osiemdziesiątymi urodzinami. Wiek biologiczny (na okładce prezentuje się dostojny, dystyngowany starszy pan z przyprószonym siwizną trzydniowym zarostem, ubrany w gustowny garnitur z niedopiętą marynarką, w kapeluszu "fedora" i z drewnianą laseczką w ręku) zdecydowanie nie idzie w przypadku Cohena w parze z wigorem, którego mu ostatnio nie brakuje. W przeciągu zeszłych dwu lat odbył światową trasę koncertową, a poprzednia płyta ukazała się właśnie dwa lata temu. A przypomnijmy, że zdarzały się artyście dłuższe przerwy wydawnicze (8 lat pomiędzy "Dear Heather" a "Old Ideas" czy wcześniejsza, dziewięcioletnia przerwa sprzed premiery "Ten New Songs", spowodowana między innymi praktykowaniem zen). Współpracownikiem Cohena jest, podobnie jak w przypadku "Old Ideas", producent Patrick Leonard, który wyprodukował i współtworzył premierowy materiał.

Na "Popular Problems" tandem Leonardów zaprezentował publiczności dziewięć utworów utrzymanych w stylistyce, do jakiej przez lata publiczność zdołała się przyzwyczaić. Cohen deklamuje niskim, chropowatym głosem poezje o miłości, przemijaniu, polityce, wierze, sięgając przy tym tradycyjnie do motywów starotestamentowych (uwspółcześniona opowieść o biblijnym siłaczu Samsonie w ozdobionym smutnymi dźwiękami skrzypiec "Samson In New Orleans", czy nawiązania do niewoli egipskiej w uduchowionym "Born In Chains", w którym Cohenowi towarzyszą żeńskie głosy). Standardowo we wszystkich utworach wspierają Cohena chórki, dzięki którym niski, chrapliwy i monotonny głos wykonawcy wydaje się bardziej żywotny.

Z instrumentarium dominuje elektryczne pianino oraz organy, sporadycznie pojawia się gitara akustyczna i skrzypce. Muzycznie pobrzmiewają na płycie dźwięki zahaczające o blues (manifestujący powolność dźwiękowo i literacko "Slow", czy zwiastujący album "Almost Like The Blues"). Niespodzianką może być sięgający stylem do country, a przy tym dynamiczny (jak na tę płytę) za sprawą śpiewanego przez żeński chór refrenu utwór "Did I Ever Love You". Świetną kompozycją jest zawierający partie gitary slide - "My Oh My", który natychmiast zapada w pamięć. Intrygującym utworem jest "Nevermind", który opiera się na monotonnym beacie i recytującym Cohenie, którego głos jest miejscami wspierany przez chórek i budzący niepokój orientalny, żeński zaśpiew. Do folkowych korzeni Cohena z pierwszych odwołuje się za sprawą gitary akustycznej i skrzypiec kończący płytę "You Got Me Singing".

"Popular Problems" nie wnosi nowości do stylu Leonarda Cohena. Jest to album, który nowości wszakże wnosić nie musi. Artysta tak doświadczony i tak dawno już określony i zdefiniowany, a na dodatek posiadający legiony fanów na świecie nie musi dolewać nowych wiader z wodą do studni, gdyż spokojnie wystarczy mu to, co w tej jakże głębokiej studni już jest, a jest to woda, dodajmy, bardzo smaczna i zdrowa dla uszu i duszy. Album nie przynosi też być może hitów, które byłyby latami emitowane przez stacje radiowe jak nieśmiertelne "Dance Me To The End Of Love", "I'm Your Man" czy "In My Secret Life", czy przerabiane przez wielu artystów (m.in. Jeff Buckley), przypomniane w "Shreku" "Hallelujah". Premierowy materiał Cohena jest bardzo wyrównany i utrzymany na poziomie, jakiego wielbiciele osiemdziesięcioletniego Kanadyjczyka odeń oczekują.

Polska jest akurat krajem, w którym Cohen (w dużej mierze za sprawą nieodżałowanej pamięci Macieja Zembatego, który propagował jego twórczość za sprawą wspaniałych przekładów oraz wykonań piosenek) cieszy się dużą popularnością i uznaniem, toteż miłym gestem dla polskich fanów jest dodanie do książeczki autoryzowanych przez samego autora przekładów piosenek z "Popular Problems", za które odpowiada Daniel Wyszogrodzki - tłumacz cohenowskiego tomu poezji pt. "Księga Tęsknoty". Zabobonem jest to, że trzynastka jest cyfrą pechową. Na pewno nie w przypadku Leonarda Cohena.

Kamil Pietrzyk

Ocena recenzenta:
  • Ocena 4/5
Twoja ocena płyty:
    
  • Ocena 0/5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
0/5 (0)
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Informacje o płycie

Data wydania:
23.9.2014

Wydawca:
Sony Music Poland

Lista utworów:

1. Slow
2. Almost Like The Blues
3. Samson In New Orleans
4. A Street
5. Did I Ever Love You
6. My Oh My
7. Nevermind
8. Born In Chains
9. You Got Me Singing

Informacje o wykonawcy

Leonard Cohen

Inne recenzje płyt wykonawcy

Leonard Cohen - You Want It Darker
Leonard Cohen „You Want It Darker&rdquo
Ocena: 44444 (4)
Autor: Kamil Pietrzyk
Copyright © Rock Magazyn 2001-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.