Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Ray Wilson - Kraków - 8.02.2015

10 Lutego 2015

Dwukrotnie miałem już przyjemność słuchać Raya Wilsona na żywo. Oba występy w plenerze - na dużym festiwalu. Pierwszy z orkiestrą, która wzbogaciła i uszlachetniła piosenki z repertuaru Genesis, jego liderów (choć to "uszlachetniła", to złe słowo, bo same w sobie są majstersztykami) jak i samego Raya. Drugi natomiast odbył się już w decydowanie rockowym składzie, choć także wśród wielotysięcznego tłumu, na wolnym powietrzu. Tym razem otoczenie było zgoła odmienne - stadionową festiwalową przestrzeń, pełną parasoli z reklamami piwa i ludzi, którzy niekoniecznie zjawili się, by Raya posłuchać, zastąpiły dużo bardziej dostojne wnętrza. Mogłoby się wydawać, że piękna sala Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie nie jest miejscem odpowiednim na rockowy koncert. Siedzenia i nobliwa atmosfera być może nieco tłamszą zakusy na żywszą zabawę, ale sprzyjają z kolei skupieniu się na muzyce.

fot. Dariusz Ptaszyński
fot. Dariusz Ptaszyński

Dwukrotnie ludzie poderwali się z miejsc i ruszyli mocno w tany. Chcecie obstawiać kiedy? Momentów dobrych do tego było co najmniej kilka, ale stało się tak przy "Solsbury Hill" z repertuaru Petera Gabriela (piosenka, przy której wybitnie nogi rwą się do tańca); publika nie mogła też wytrzymać już pod koniec występu i dała się porwać podczas "Land of Confusion", jednego z najkwiększych hitów Genesis lat 90. Oczywiście nie mogło się obyć bez wspólnego zaśpiewu "Ooo" w refrenie, a jakże. A z mocnych, dynamicznych kawałków bardzo dobrze wypadło też "Jesus He Knows Me", albo największy przebój z repertuaru Stilskin, czyli "Inside".

Ale ci, którzy szukali troszkę wyciszenia, też mogli znaleźć sporo pięknych klimatów. A chociażby zagrany niemal na wstępie "Another Day In Paradise" Phila Collinsa. Bardzo dobrze wypadły mniej oczywiste piosenki, nie tak bardzo osłuchane, jak wielkie przeboje Genesis i jej liderów. Przejmująco zabrzmiał "The Actor", znak, że Ray ma dar nie tylko do świetnego interpretowania, ale też pisania wspaniałych utworów. Albo taka "Sara" - niejedna dziewczyna o tym imieniu mogłaby się z miejsca w Rayu zakochać. A poza tym bardzo przekonująco zagrane zostały piosenki z "Calling All Stations", czyli kawałek tytułowy oraz wielkie przeboje z tegoż krążka, "Congo" i oczywiście "Not About Us", który w sali Filharmonii Krakowskiej zabrzmiałby chyba lepiej w nieco bardziej stonowanym aranżu.

Co jeszcze należałoby wymienić z tego długiego - łącznie z bisami dwu i półgodzinnego - koncertu? Mnie urzekło wykonanie "Ripples", być może dlatego, że uważam "Trick Of the Tail" Genesis, z której utwór pochodzi, za jedno z rockowych arcydzieł. Spokojna ballada, z piękną melodią i magiczną, rozbudowaną partią, w której muzycy towarzyszący Wilsonowi troszkę odlecieli w przestworza, a przynajmniej pod sufit sali. Ale najwspanialsze i trochę zaskakujące były przede wszystkim bisy. Brawurowego, nieco szalonego wykonania "Mamy" mogliśmy się oczywiście spodziewać. Ale gdy Ray przy owacjach publiczności wyszedł po raz drugi, wtedy słuchacze dostali prawdziwą wisienkę na torcie, mianowicie "Wish You Where Here" Pink Floyd, potraktowaną oczywiście akustycznie, jak pierwowzór. Co ciekawe, jeden z największych przebojów wszech czasów został zaśpiewany przez gitarzystę, Ali Fergusona. Potem także Steve Wilson, starszy brat bohatera wieczoru, pochwalił się także swoimi niebanalnymi możliwościami wokalnymi, odśpiewując "One" z repertuaru U2. Znakomite, kameralne zwieńczenie udanego koncertu. A Ray potwierdza, że ma głos, który przyciąga słuchaczy i kruszy ich serca.

Paweł Lach

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane relacje

Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017	 (relacja)Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017

Trzeba przyznać, że dobór headlinerów pierwszej części 11. Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty był intrygujący. Gwiazdami obu wieczorów były występy formacje składające się z byłych członków kultowych, wciąż... czytaj całą relację...

15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017 (relacja)15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017

Chociaż w tym roku nie udało się pobić rekordu Guinnessa, to wynik 6299 gitar uniesionych w geście pozdrowienia dla Mistrza tego instrumentu i największego innowatora sześciu strun, jest i tak wynikiem imponującym,... czytaj całą relację...

Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017 (relacja)Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017

W czwartkowy wieczór 23 lutego w Stodole obejrzałem, być może nową gwiazdę, polskiej muzyki. Zapraszam na relację z koncertu Krzysztofa Zalewskiego. czytaj całą relację...

Top 5 - relacje

Najczęściej komentowane | czytane

AC/DC - Warszawa - 27.05.2010 (relacja)AC/DC - Warszawa - 27.05.2010

Od ostatniego koncertu australijskiej formacji AC/DC w Polsce minęło 19 lat. I choć od tamtego czasu członkom zespołu przybyło siwych włosów na głowie, występem 27 maja na warszawskim Bemowie potwierdzili, że wciąż... czytaj całą relację...

Europe - Warszawa - 19.06.2010 (relacja)Europe - Warszawa - 19.06.2010

W sobotę 19 czerwca w Warszawie, jako gwiazda imprezy Wianki nad Wisłą, wystąpił zespół Europe. Wreszcie w Polsce, należałoby dodać. Przypomnę, pierwszy koncert w naszym kraju Szwedzi zagrali ponad 18 lat temu... czytaj całą relację...

Roger Waters - Roger Waters - "The Wall" - Łódź - 19.04.2011

Koncept płyty "The Wall" w 1979 roku wyprzedził o jakieś ćwierć wieku technikę, która pozwalałaby go przedstawić w trasie koncertowej. Po premierze albumu, co prawda, wystawiono go w formie przygotowanego z dużym... czytaj całą relację...

Europe - Presov - 2.02.2010  (relacja)Europe - Presov - 2.02.2010

O tym, że "Last Look At Eden" to już trzecia płyta Europe wydana po reaktywacji zespołu w 2003r. (a w całym ich dorobku ósma) nie muszę chyba wspominać. Zainteresowani doskonale to wiedzą, tych mniej wtajemniczonych... czytaj całą relację...

Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010 (relacja)Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010

17 grudnia 2010 w Warszawie mieliśmy okazję zobaczyć żywą legendę heavy metalu - zespół Helloween. Koncert promował ostatni ich album "7 Sinners". Trasa "7 Sinners World Tour 2010/11" objęła ponad 50 koncertów... czytaj całą relację...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.