Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Brit Floyd - Kraków - 3.11.2015

4 Listopada 2015

Miałem pewne opory, wahałem się, podchodziłem do Brit Floyd z pewną rezerwą. Jednak kolega - który widział już wcześniej na żywo i polskich, i australijskich muzyków odgrywających repertuar jednej z największych grup w historii - studził moje obawy i zachęcał. Oczywiście Brit Floyd to również tylko pewien substytut, ale co nam pozostało? Utwory Floydów, w odpowiedniej oprawie scenicznej i w rzetelnym wykonaniu - a takie zaprezentowano słuchaczom podczas wtorkowego koncertu - robią nadal wrażenie. Gdybym miał komuś odradzać, albo polecać, to niech za najlepszą recenzję posłuży fakt, że muzycy byli żegnani w Krakowie owacją na stojąco.

fot. Dariusz Ptaszyński
fot. Dariusz Ptaszyński

Muzyczny wehikuł czasu zabrał nas na początku koncertu na "Ciemną stronę księżyca". Od "Breathe" aż po "The Great Gig in the Sky" - tym razem z brawurową wokalizą w wykonaniu jedynej Polki w międzynarodowym składzie Brit Floyd, Oli Bienkowskiej. Jak dla mnie bomba (ze wskazaniem na "Time"). W drugiej części mieliśmy jeszcze powrót do roku 1973 i nieco wydłużoną wersję "Money" z tamtej płyty. Nie zabrakło też sporego fragmentu "Wish You Were Here" - wzruszająca jak zawsze tytułowa ballada wypadła świetnie, ale nic nie można było też zarzucić "Have A Cigar" i "Shine on You Crazy Diamond" (pierwsze cztery części). Pod koniec ostatniej z wymienionych kompozycji - dedykowanej niegdyś Sydowi Barrettowi - pojawiło się na kolistym ekranie zdjęcie pierwszego wokalisty Floydów, a zaraz potem cofnęliśmy się do zamierzchłej przeszłości. Psychodeliczne "See Emily Play" to jeden z dwóch akcentów z lat 60., które mieliśmy okazję usłyszeć. I szkoda, że nie więcej, bo choć wczesna twórczość zespołu jest może mniej znana, to wciąż zniewala swą hipnotyczną siłą. Nie zabrakło też utworów późniejszych, z lat 80. A o tym, że Brit Floyd nie próżnują i cały czas wzbogacają swój repertuar, niech świadczy fakt, iż podczas dwuipółgodzinnego występu wykonali też piosenkę "Louder Than Words", promującą ostatni, pożegnalny album grupy.

Pewnie najbardziej usatysfakcjonowani mogli czuć się miłośnicy albumu "The Wall". Utwory ze "Ściany" przewijały się przez cały koncert. Oczywiście najwięcej entuzjazmu wzbudziła druga część "Antother Brick In The Wall". Finał koncertu to już prawdziwy mini spektakl, biorący na warsztat finał płyty. Jeśli mam być szczery, nie do końca mnie to przekonało. Chyba wolałbym po prostu wysłuchać piosenek, a nie śledzić niuanse inscenizacji, która nie mogła wypaść tak oszałamiająco jak przy oryginalnej, scenicznej prezentacji "Ściany". Ale muzycznym wykonaniom tych utworów, ze wspaniałym "Comfortably Numb" na czele (ze słynną solówką gitarową), niczego oczywiście nie brakowało.

Wokalnie zarówno Damian Darlington, jak i Ian Cattell oraz dołączający do nich chór głosów (brawa dla międzynarodowego, żeńskiego chórku) wypadają bardzo dobrze, w podobnej manierze co Waters i Gilmour, choć jednocześnie nie jest to nachalne naśladownictwo. Podobnie sprawa wygląda z instrumentalistami, którzy wykazali się biegłością, a przede wszystkim zrozumieniem dla tej muzyki. Utwory zostały odegrane z szacunkiem dla pierwowzorów i ze słusznych założeniem, że ludzie wybierając się na koncert chcą usłyszeć muzykę Pink Floyd, a nie bladą wariację na jej temat. Nie przeszkadzało to jednak, by tu i ówdzie nieco pokombinować, rozbudowując muzyczną treść, co Brit Floyd rzeczywiście robią, i to z dobrym skutkiem.

Żyjemy w świecie, w którym wielcy powoli odchodzą, żegnają się ze sceną albo skłóceni nie są w stanie już grać razem. Śmiem twierdzić, że młodym zespołom coraz trudniej tworzyć coś na miarę dokonań starych mistrzów. Trudno także o muzykę, która byłaby doświadczeniem pokoleniowym, ilustracją epokowych doznań. Widząc jak bawili się ci, którzy w młodości porażeni zostali największymi dokonaniami Floydów oraz nowe, kilkunastoletnie pokolenie entuzjastów rockowej klasyki, wiem, że ta muzyka nie zginie, będzie zachwycać, bawić i wzruszać wciąż na nowo. Chyba to właśnie jest najważniejsze.

Paweł Lach

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane relacje

Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017	 (relacja)Anderson, Rabin and Wakeman - Dolina Charlotty - 13.07.2017

Trzeba przyznać, że dobór headlinerów pierwszej części 11. Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty był intrygujący. Gwiazdami obu wieczorów były występy formacje składające się z byłych członków kultowych, wciąż... czytaj całą relację...

15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017 (relacja)15. Gitarowy Rekord Guinnessa - Wrocław - 1.05.2017

Chociaż w tym roku nie udało się pobić rekordu Guinnessa, to wynik 6299 gitar uniesionych w geście pozdrowienia dla Mistrza tego instrumentu i największego innowatora sześciu strun, jest i tak wynikiem imponującym,... czytaj całą relację...

Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017 (relacja)Krzysztof Zalewski - Warszawa - 23.02.2017

W czwartkowy wieczór 23 lutego w Stodole obejrzałem, być może nową gwiazdę, polskiej muzyki. Zapraszam na relację z koncertu Krzysztofa Zalewskiego. czytaj całą relację...

Forum

Top 5 - relacje

Najczęściej komentowane | czytane

AC/DC - Warszawa - 27.05.2010 (relacja)AC/DC - Warszawa - 27.05.2010

Od ostatniego koncertu australijskiej formacji AC/DC w Polsce minęło 19 lat. I choć od tamtego czasu członkom zespołu przybyło siwych włosów na głowie, występem 27 maja na warszawskim Bemowie potwierdzili, że wciąż... czytaj całą relację...

Europe - Warszawa - 19.06.2010 (relacja)Europe - Warszawa - 19.06.2010

W sobotę 19 czerwca w Warszawie, jako gwiazda imprezy Wianki nad Wisłą, wystąpił zespół Europe. Wreszcie w Polsce, należałoby dodać. Przypomnę, pierwszy koncert w naszym kraju Szwedzi zagrali ponad 18 lat temu... czytaj całą relację...

Roger Waters - Roger Waters - "The Wall" - Łódź - 19.04.2011

Koncept płyty "The Wall" w 1979 roku wyprzedził o jakieś ćwierć wieku technikę, która pozwalałaby go przedstawić w trasie koncertowej. Po premierze albumu, co prawda, wystawiono go w formie przygotowanego z dużym... czytaj całą relację...

Europe - Presov - 2.02.2010  (relacja)Europe - Presov - 2.02.2010

O tym, że "Last Look At Eden" to już trzecia płyta Europe wydana po reaktywacji zespołu w 2003r. (a w całym ich dorobku ósma) nie muszę chyba wspominać. Zainteresowani doskonale to wiedzą, tych mniej wtajemniczonych... czytaj całą relację...

Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010 (relacja)Helloween/Stratovarius - Warszawa - 17.12.2010

17 grudnia 2010 w Warszawie mieliśmy okazję zobaczyć żywą legendę heavy metalu - zespół Helloween. Koncert promował ostatni ich album "7 Sinners". Trasa "7 Sinners World Tour 2010/11" objęła ponad 50 koncertów... czytaj całą relację...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.