Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


OMNI - Marceli Latoszek - Tomek żyje w swoich tekstach, tłumaczeniach, nagranych audycjach.

18 Listopada 2011

Zespół OMNI często porównywany jest do niemieckiego giganta muzyki elektronicznej - Tangerine Dream. Dorobek OMNI jest jednak znacznie skromniejszy. W 1985 roku wypuścili na rynek płytę długogrającą i... zamilkli na 2o lat. Dopiero w 2006 roku pojawiło się kompaktowe wznowienie debiutanckiej płyty oraz nowy album zatytułowany "Mermaids", który jednak przepadł na rynku płytowym. Nigdy nie byli na tyle przebojowi, by osiągnąc sukces komercyjny, nigdy też o to nie zabiegali. Kolejnym owocem współpracy z firmą Metal Mind Productions jest płyta "OME Tomek Beksiński". Poprzez nią zespół OMNI wraz z zaproszonymi gośćmi składa hołd jednemu z najbardziej zasłużonych prezenterów muzycznych w naszym kraju, a niejako przy okazji także przypomina o swoim istnieniu. O tym niezwykłym projekcie i nie tylko rozmawiałem z Marcelim Latoszkiem - jednym z dwóch filarów grupy OMNI.

fot. z archiwum M. Latoszka
fot. z archiwum M. Latoszka

Tommy: Podczas słuchania tej płyty zastanawiam się, czemu właściwie miało służyć jej wydanie. Przegapiliście 10 rocznicę śmierci, więc podejrzewam, że nie chodzi tylko o złożenie hołdu Tomkowi Beksińskiemu...

Marceli Latoszek: Nie przegapiliśmy tej rocznicy. Planowaliśmy wydanie płyty właśnie na 10 rocznicę śmierci Tomka. Jednak realizacja projektu przeciągnęła się w czasie, ponieważ każdy z nas, czyli ja i Rafał z OMNI oraz Maciek Januszko z MECH, był zajęty mnóstwem innych spraw i trudno nam było zgrać terminy. Poza tym Rafał Paczkowski, świetny producent, jest człowiekiem niesłychanie zajętym, więc musieliśmy pracować nad płytą partiami, co moim zdaniem wyszło jej na dobre.

T: Czy poza tekstami Tomek czynił Wam uwagi pod kątem muzyki? Próbował doradzać itp?

ML: Na szczęście nigdy, bo pewnie byśmy się ścięli. Po prostu pasowało mu to, co robiliśmy z Rafałem.

T: Zdecydowaliście się przetłumaczyć teksty Tomka na język polski. Moim zdaniem to dobre posunięcie, choć pewnie wielu słuchaczy, czy też lepiej powiedzieć fanów Beksy, uzna to za nietakt. Zastanawia mnie ponadto, dlaczego nie byliście konsekwentni i dwa utwory zostawiliście z oryginalnym, angielskim tekstem.

ML: Początkowo uważałem, że tłumaczenie to nie jest dobry pomysł, ale zdawaliśmy sobie z Rafałem sprawę, że łatwiej będzie Maćkowi śpiewać po polsku. Przekonała nas także jego argumentacja, że sens tekstów po przetłumaczeniu dotrze do większej liczby słuchaczy, a na tym nam zależało. Dwa utwory pozostały w oryginale, ponieważ Maciek, który zajął się spolszczeniem tekstów, miał już serdecznie dosyć ich dołującej atmosfery i zaproponował, żeby wykonał je po angielsku Łukasz Rychlicki.

T: Pamiętasz kiedy pierwszy raz dostaliście od Tomka teksty? Tak zwyczajnie przyszedł któregoś razu i wręczył Wam je, czy może spodziewaliście się tego?

ML: Tomek zabierał do domu kasety z nagraniami, mówiąc, że chce ich jeszcze spokojnie posłuchać. Po jakimś czasie wpadł i przyniósł teksty do dwóch utworów, wydaje mi się, że pierwszym był "Po deszczu". Muszę przyznać, że bardzo nas to zaskoczyło, tym bardziej, że go o to nie prosiliśmy.

T: Wykorzystaliście wszystkie teksty, które dostaliście od Tomka, czy jest to tylko ich część?

ML: To tylko mała część tego, co Tomek napisał do naszej muzyki.

T: Co zamierzacie w takim razie zrobić z resztą?

ML: Zastanawiamy się nad wydaniem kolejnej płyty. Chcielibyśmy do niej zaprosić wykonawców bezpośrednio związanych z Tomkiem. Mamy na myśli zespół Collage, Abraxas i Fading Colours. No i oczywiście Anję.

T: Z tego, co wiem, pierwotnie ten album miał być wyłącznie projektem OMNI, tymczasem dopuściliście do tworzenia Mech, zaprosiliście Orthodox, Waglewskiego, Styczyńskiego... W jednym z wywiadów powiedziałeś, że na żywo będziecie prezentować kilka utworów, ale w swojej stylistyce. Czyżbyś nie był zadowolony z ostatecznego kształtu albumu?

ML: Ktoś musiał zaśpiewać teksty, a wokal Maćka nam pasował. On z kolei chciał, by w nagraniach udział wzięli muzycy MECH. Obecność Anji Orthodox w tym projekcie była dla nas oczywista ze względu na jej wieloletnią przyjaźń z Tomkiem. Pozostali muzycy znaleźli się na płycie z przyczyn towarzysko-przyjacielskich. Na żywo utwory napisane przez OMNI będą prezentowane w naszej stylistyce, natomiast pozostałe w stylistyce ich autorów.

T: Czemu w składzie OME nie ma Grzegorza Sawickiego? Uczestniczył w tworzeniu Mermaids. Na stronie Metal Mind nie ma na ten temat informacji, ale w składzie zespołu jest wymieniony. Zespół OMNI to 2 czy 3 osoby?

ML: Gerard Sawicki odszedł zaraz po nagraniu "czarnej" płyty, czyli analogowego OMNI. Mermaids to już tylko Rafał i Ja plus oczywiście goście. Proponowaliśmy Gerardowi uczestnictwo w projekcie OME, ale nie wykazał zainteresowania.

T: Wspomniałeś wcześniej o dołującej atmosferze tekstów. Ten, który zaśpiewała Anja, jest szczególnie wymowny i smutny. Podejrzewam, że ciężko jej było to zaśpiewać...

ML: Anja podeszła do tego profesjonalnie: po prostu wkroczyła do studia i zaśpiewała kilka wersji. W oryginale na końcu utworu nie było narracji - to Anja wpadła na ten pomysł.

T: Powiedz, czy to, co słyszymy na płycie koresponduje z tym, co wówczas graliście, czy też może wszystko zostało skomponowane od początku pod teksty?

ML: Nasze utwory są dokładnie takie same, jak w 1984 roku, tylko nagrane od nowa. Forma i aranż został ten sam. Natomiast Maciek i Łukasz napisali swoją muzykę do tekstów, które im przekazaliśmy, na potrzeby tej płyty.

T: Jak na '84 rok brzmią bardzo na czasie, wtedy już przecież New Romantic hulał w najlepsze. Jakie były wówczas Wasze inspiracje?

ML: OMNI od początku grało muzykę inspirowaną elektroniką niemiecką (Schulze, Tangerine Dream). Kiedy PSJ zażyczył sobie, żebyśmy pisali piosenki, napisaliśmy takie właśnie utwory, a czy to jest na pewno New Romantic? Osobiście nie jestem przekonany.

T: Okładka albumu to Wasz pomysł czy Michał Karcz sam wyszedł z taką incjatywą? Przypominam sobie pewien felieton Tomka, w którym na końcu ironicznie skomentował cyfrową odbitkę swojego zdjęcia wykonaną przez ojca. Czy w kontekście jego wręcz maniakalnej niechęci do tego urządzenia nie wydaje Ci się, że ta okładka jest dosadnie mówiąc nietaktowna?

ML: Michał po wysłuchaniu muzyki i przeczytaniu tekstów postanowił zrobić coś, co by odzwierciedlało myślenie Tomka. Jest to jego wizja, która do nas bardzo przemawia. Jesteśmy absolutnie pewni, że Tomkowi by się ta okładka podobała, niezależnie od techniki, w jakiej została wykonana. Trudno żebyśmy zlecili wykonanie obrazu olejnego, litografii czy płaskorzeźby.

T: Jakie wrażenie na Tobie wywarł Tomek? Słuchaczom dał się poznać jako niezwykły indywidualista, ironicznie komentujący rzeczywistość, której jak się okazało nie mógł znieść. Jaki był podczas prywatnych spotkań?

ML: Tomek był postacią bardzo złożoną, ale kiedy przychodził do nas do studia zachowywał się zupełnie zwyczajnie, strzelał dowcipami, gadaliśmy o muzyce, o filmach, książkach. Trzeba jednak pamiętać, że wpadał wtedy, kiedy był w dobrym nastroju. Często jednak miał doły, nie wychodził z domu i wtedy kontakt z nim był utrudniony. Po jakimś czasie znów wychylał się na powierzchnię i przychodził z kolejnymi tekstami albo dzwonił, żeby pogadać na przykład o swoich tłumaczeniach filmów, które sprawiały mu dużą frajdę.

T: Nie wydaje Ci się, że choć Tomek nadal jest postacią rozpoznawalną, której dorobku nikt nie kwestionuje, to jednak należy raczej do przeszłości i młode pokolenie nie będzie się nim inspirować? Wiem, że niedawno ukazała się książka o Tomku, odbył się festiwal ale mam też wrażenie, że pamięć o nim żyje jedynie w ludziach, którzy wychowali się na jego audycjach. Zanim zacząłem spisywać pytania z ciekawości zerknąłem na strony internetowe poświęcone Tomkowi i okazało się, że jedna nie była aktualizowana od ok 2 lat, druga od ponad pół roku. Czyżby lekcja muzyki była jednak skończona?

ML: Tomek żyje w swoich tekstach, tłumaczeniach, nagranych audycjach. Chcieliśmy go pokazać takim, jakim my go znaliśmy, odsłonić jeszcze jedną jego twarz. Trudno mi ocenić, czy jego postawa jest dla młodych ludzi inspirująca i czy lekcja muzyki jest skończona. Na przykład na FB jest profil Tomasz Beksiński - Tribute zalajkowany przez ponad 400 osób, więc może jednak są ludzie, dla których jest ważny.

T: Przy okazji naszej rozmowy o projekcie OME chciałem zapytać Cię o plany OMNI. Zamierzacie nagrać nową płytę? Milczycie od 5 lat a przecież Mermaids był bardzo udanym albumem. Jak Twoim zdaniem został przyjęty na rynku muzycznym? Byliście zadowoleni czy rozczarowani?

ML: Przez 5 lat wszystkie wolne chwile poświęcaliśmy projektowi OME. Mamy nowe pomysły i trochę nagrań, ale musimy się zresetować. Mermaids to dla nas historia, fajnie że Ci się podobał. Feedback od słuchaczy mieliśmy pozytywny, zaskoczyły nas pozytywne opinie z zagranicy, może nawet liczniejsze niż z kraju. Nie należy zapominać, że muzyka elektroniczna to od pewnego czasu w Polsce muzyka niszowa. Zresztą producent zupełnie nie przykładał się do promocji Mermaids. W tej sytuacji trudno mówić o pełnej satysfakcji.

T: Nie sądzisz, że te porównania do Rammstein są mocno przesadzone? Co prawda w Aglaophone słychać jakby echa twórczości tej grupy jednak cały album zdecydowanie bardziej kojarzy mi się z muzyką Klausa Doldingera do Das Boot. Muzyka maksymalnie "rozciągnięta", pełna przestrzeni i oparta na bardzo wyraźnych powtarzanych motywach...

ML: Masz rację, ktoś chyba przesadził w dostępnej w internecie informacji na temat Mermaids. Z Rammstein tam niewiele.

T: Na koniec chciałbym się dowiedzieć, co sądzisz o polskiej scenie rockowej. Przeżywamy renesans tego gatunku muzycznego? Może masz jakieś ulubione zespoły?

ML: Nie wiem, nie orientuję się, zarobiony jestem...

Tommy

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane wywiady

FEYM - WYWIAD! (wywiad)FEYM - WYWIAD!

FEYM to banda młodych, zdeterminowanych facetów rodem z Lublina. Wybuchowa mieszanka nowoczesnego hard & heavy serwowana przez zespół co prawda jeszcze nie zawojowała list przebojów, ale na nas zrobiła wrażenie.... czytaj cały wywiad...

Limboski - Wesołe rozmowy z otchłanią (wywiad)Limboski - Wesołe rozmowy z otchłanią

Jego głos jednym przypomina Maleńczuka, innym Ciechowskiego. Sam o sobie mówi, że jest śpiewakiem, który od jakiegoś czasu wyciera własnymi stopami sceny w klubach tego kraju i jest szczęśliwy z tego, co robi.... czytaj cały wywiad...

TAPEWORM - Ostre brzmienie z serca Mazur (wywiad)TAPEWORM - Ostre brzmienie z serca Mazur

Wśród mazurskich miłośników mocniejszego grania mikołajska grupa Tapeworm zdążyła wywalczyć już sobie solidną pozycję. Muzycy zdradzają jednak, iż ze swą twórczością chcą trafić znacznie dalej. Zapraszam do lektury... czytaj cały wywiad...

Koncerty

Top 5 - wywiady

Najczęściej komentowane | czytane

Perfect - Niepokonany. Rozmowa z Grzegorzem Markowskim

Z Grześkiem na wywiad umawiałem się już od dawna. Zawsze jednak ciężko było się umówić, a w konsekwencji przeprowadzić wywiad. Grzegorz mimo zapracowania i wielu bezlitośnie krążących spraw, znalazł na szczęście... czytaj cały wywiad...

Europe - Joey Tempest - Jesteśmy w optymalnej formie (wywiad)Europe - Joey Tempest - Jesteśmy w optymalnej formie

Zdaje się, że dobra passa Europe trwa nadal. Po koncercie w Pradze na początku lutego zespół zrobił sobie krótką przerwę, by z nowymi siłami ruszyć w dalszą część europejskiej trasy. Tym razem celem był podbój... czytaj cały wywiad...

Acid Drinkers - Titus - Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła. (wywiad)Acid Drinkers - Titus - Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła.

Titus to na naszej rodzimej scenie postać co najmniej nietuzinkowa. Znany z ogromnego poczucia humoru i rock n' rollowego stylu życia wzbudza szacunek niezliczonej ilości fanów i kolegów po fachu. Miałem okazję... czytaj cały wywiad...

Sabaton - Joakim Brodén - W przyszłości odejdziemy trochę od tematyki wojen (wywiad)Sabaton - Joakim Brodén - W przyszłości odejdziemy trochę od tematyki wojen

Zespół Sabaton jest obecnie jednym z najlepiej sprzedających się szwedzkich "muzyczno-militarnych" eksportów. Ich szturm Europy trwa, w planach mają kolejne podboje. Okazuje się, że pomysł tworzenia piosenek-hymnów... czytaj cały wywiad...

Kuba Kawalec. Mamy w sobie pewną pokorę (wywiad)Kuba Kawalec. Mamy w sobie pewną pokorę

Na temat Happysad słyszałam masę opinii - najczęściej skrajnych. Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy można coś o zespole powiedzieć i nie narazić się tym jakiejś grupie ludzi. Bo z jednej strony całe rzesze wielbiących... czytaj cały wywiad...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.