Zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Rejestracja »


Anti Tank Nun - Igor Gwadera i Adam Bielczuk - Nie zatrzymujemy się

21 Czerwca 2013

W sosnowieckim klubie 2 Doors Anti Tank Nun rozpoczął trasę koncertową "Flashpoint Tour", która promuje ich drugi krążek długogrający "Fire Follow Me". Zespół złożony z nieprzyzwoicie wręcz młodego gitarzysty Igora Gwadery oraz Titusa - lidera formacji Acid Drinkers - uzupełniony o utalentowanych muzyków Adama Bielczuka i Bogumiła Krakowskiego jest obecnie jednym z ciekawszych projektów grających muzykę hard'n'heavy. Inauguracja trasy przypadła akurat 1 czerwca.


Norbert Oset: Mamy dzisiaj Dzień Dziecka, jaki byłby dla was najlepszy prezent z tej okazji?

Adam "Adi" Bielczuk: Żeby przyszło 500 osób na koncert.

Igor "Iggy" Gwadera: Też, potwierdzam. I żeby nie padało.

NO: Narzuciliście sobie szybkie tempo, w zeszłym roku wydaliście debiut, potem jesienna trasa koncertowa, teraz druga płyta...

Iggy: Czy ja wiem, czy to jest szybkie tempo? To jest typowe hard'n'heavy, wszystkie kapele w latach 80. wydawały płytę średnio co rok. Chyba że byli Kissami, wtedy wydawali po dwie, trzy płyty na rok.

Adi: To jest tempo normalne, które chcemy utrzymać, ponieważ mamy w planach za rok wydąć kolejną, trzecią płytę. W tym roku planujemy zrobić jeszcze trasę, na razie jeszcze nie wiemy, jakie to będą daty, ponieważ pewne sprawy muszą się rozwiązać.

Iggy: Trasa będzie we wrześniu - "Flashpoint Tour" i teraz przez lato gramy parę festiwali.

Adi: Nie zatrzymujemy się.

NO: A jak wspominacie ostatnią trasę po wydaniu "Hang'em High"? Jak sobie poradził Iggy? W końcu to jego pierwsza tak duża trasa...

Iggy: Ja byłem mega zadowolony z tej trasy. Zaskoczyła mnie ilość ludzi na koncertach, frekwencja była spora, i ogólnie takie dobre przyjęcie.

NO: Ty jeszcze chodzisz do gimnazjum, nie koliduje ci występowanie z nauką?

Iggy: Nie, bo gramy zazwyczaj w weekendy
.
Adi: Musimy się wyrabiać ze wszystkim. Iggy jako lider w ogóle musi nam dawać dobry przykład. "Dzisiaj, chłopaki, pijecie jedną whisky mniej, bo jest już 24 i idziecie zaraz spać." Nie ma lekko. (śmiech) Ale jest nam bardzo wesoło. Iggy nas odmładza, my już jesteśmy stare konie, stare dziady. Cieszymy się, że mamy kogoś takiego w zespole. Nie dość, że gra zawodowo, to jeszcze daje nam młodego ducha.

NO: Teraz będziecie grali trzy koncerty festiwalowe, czego nie uświadczyliście rok temu, a co było robione z premedytacją.

Adi: W zeszłym roku ludzie nas jeszcze nie znali, płyta była świeża, więc organizatorzy koncertów też nie wiedzieli, czego się można po nas spodziewać. Dopiero trasą potwierdziliśmy pewne rzeczy i naturalną drogą zespół zaistniał. Stąd dopiero teraz festiwale.

NO: Płyta "Fire Follow Me" nie jest bardzo różna od debiutu, to wciąż klasyczne hard'n'heavy.

Iggy: Jest jakaś różnica, choćby tylko z tego względu, że mamy dwa numery z gitarą akustyczną, czego nie było na pierwszej płycie. Trochę bardziej jest to wszystko przemyślane, zagrane z głową. I może trochę bardziej heavy.

Adi: Trochę więcej melodii, więcej klasycznego grania. Tak naturalnie nam to wszystko poszło. Na pewno płyta jest kontynuacją, to w końcu są te same osoby, te same łapy, ten sam zespół. Ale nam ta płyta się bardzo podoba.

NO: Długo pracowaliście nad tymi utworami?

Iggy: Nad wszystkimi utworami pracowaliśmy może ze trzy miesiące. Zimą pracowaliśmy nad płytą, później weszliśmy do studia i nagraliśmy ją w miarę szybko i sprawnie.

NO: Kompozytorsko to wszystko wciąż na barkach Adama?

Adi: Kompozytorsko Iggy pilnuje, żeby to wszystko miało ręce i nogi, żeby melodie się zgadzały.

Iggy: W tę płytę wszyscy mieli równy wkład, czyli ja, Titus i Adam, a Mr. Bo [Bogumił Krakowski, perkusista grupy - przyp. NO] dograł do tego wszystkiego bębny. Na poprzedniej płycie większość była Adama, ale tutaj nie.

Adi: Tak się akurat wtedy złożyło. Teraz każdy miał w głowie rzeczy, które chciał tutaj przynieść, okazało się, że wszystkie pasują, że do wszystkiego można coś zrobić. Tym lepiej, bo zespół pokazał się z każdej strony, każdy mógł pokazać coś swojego, co lubi, czego słucha i to wszystko słychać na płycie.

NO: Pracowaliście tak, że macie dziesięć utworów na płytę i je wszystkie przerabialiście na próbach, czy zostały wam jakieś odrzuty? Po "Hang'em high", jak mówiliście, żadnego odrzutu nie było.

Adi: Po "Hang'em High" nie było odrzutów, ale było na pewno dużo pomysłów, które gdzieś tam zostały. Na próbach nie zrobiliśmy nic, co potem nie zostało nagrane, nie weszło na płytę. Nie było tak, że nagraliśmy szesnaście, wybieramy dziesięć.

Iggy: Wszystkie numery robiliśmy od początku do końca. Chcieliśmy zrobić dziesięć numerów i wszystkie zrobiliśmy tak, żeby każdy mógł zostać singlem.

NO: Twoja praca nad wszystkimi solówkami na płytę, to była praca w studiu czy w domu?

Iggy: Sporo wymyśliłem podczas grania na próbach, ale było parę rzeczy doimprowizowanych w studiu. Miałem ogólny kształt solówki, ale wszystko w studiu wychodziło w całości.

NO: Spodziewacie się dzisiaj czegoś po tym pierwszym koncercie w trasie, oprócz 500 osób na widowni?

Adi: Zobaczymy, jest fajna przedsprzedaż biletów, mamy nadzieję, że przyjdzie trochę ludzi. Gra z nami dzisiaj J.D. Overdrive, nasi ulubieni rozgrzewacze i nasi ulubieni koledzy, fajnie się z nimi gra, więc zobaczymy. Spodziewamy się, że będzie dobre przyjęcie, że nowe utwory nam wyjdą na żywo, i że się przyjmą.

Iggy: Nie mieliśmy jeszcze przyjemności grać w Sosnowcu, więc zobaczymy jak będzie.

Norbert Oset

dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarzAby dodać komentarz musisz być zalogowany

Ostanio dodane wywiady

FEYM - WYWIAD! (wywiad)FEYM - WYWIAD!

FEYM to banda młodych, zdeterminowanych facetów rodem z Lublina. Wybuchowa mieszanka nowoczesnego hard & heavy serwowana przez zespół co prawda jeszcze nie zawojowała list przebojów, ale na nas zrobiła wrażenie.... czytaj cały wywiad...

Limboski - Wesołe rozmowy z otchłanią (wywiad)Limboski - Wesołe rozmowy z otchłanią

Jego głos jednym przypomina Maleńczuka, innym Ciechowskiego. Sam o sobie mówi, że jest śpiewakiem, który od jakiegoś czasu wyciera własnymi stopami sceny w klubach tego kraju i jest szczęśliwy z tego, co robi.... czytaj cały wywiad...

TAPEWORM - Ostre brzmienie z serca Mazur (wywiad)TAPEWORM - Ostre brzmienie z serca Mazur

Wśród mazurskich miłośników mocniejszego grania mikołajska grupa Tapeworm zdążyła wywalczyć już sobie solidną pozycję. Muzycy zdradzają jednak, iż ze swą twórczością chcą trafić znacznie dalej. Zapraszam do lektury... czytaj cały wywiad...

Top 5 - wywiady

Najczęściej komentowane | czytane

Perfect - Niepokonany. Rozmowa z Grzegorzem Markowskim

Z Grześkiem na wywiad umawiałem się już od dawna. Zawsze jednak ciężko było się umówić, a w konsekwencji przeprowadzić wywiad. Grzegorz mimo zapracowania i wielu bezlitośnie krążących spraw, znalazł na szczęście... czytaj cały wywiad...

Europe - Joey Tempest - Jesteśmy w optymalnej formie (wywiad)Europe - Joey Tempest - Jesteśmy w optymalnej formie

Zdaje się, że dobra passa Europe trwa nadal. Po koncercie w Pradze na początku lutego zespół zrobił sobie krótką przerwę, by z nowymi siłami ruszyć w dalszą część europejskiej trasy. Tym razem celem był podbój... czytaj cały wywiad...

Acid Drinkers - Titus - Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła. (wywiad)Acid Drinkers - Titus - Jakbyśmy powiedzieli całą prawdę to ta buda pod tytułem Rzeczpospolita nieźle by się zatrzęsła.

Titus to na naszej rodzimej scenie postać co najmniej nietuzinkowa. Znany z ogromnego poczucia humoru i rock n' rollowego stylu życia wzbudza szacunek niezliczonej ilości fanów i kolegów po fachu. Miałem okazję... czytaj cały wywiad...

Sabaton - Joakim Brodén - W przyszłości odejdziemy trochę od tematyki wojen (wywiad)Sabaton - Joakim Brodén - W przyszłości odejdziemy trochę od tematyki wojen

Zespół Sabaton jest obecnie jednym z najlepiej sprzedających się szwedzkich "muzyczno-militarnych" eksportów. Ich szturm Europy trwa, w planach mają kolejne podboje. Okazuje się, że pomysł tworzenia piosenek-hymnów... czytaj cały wywiad...

Kuba Kawalec. Mamy w sobie pewną pokorę (wywiad)Kuba Kawalec. Mamy w sobie pewną pokorę

Na temat Happysad słyszałam masę opinii - najczęściej skrajnych. Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy można coś o zespole powiedzieć i nie narazić się tym jakiejś grupie ludzi. Bo z jednej strony całe rzesze wielbiących... czytaj cały wywiad...

Nowe recenzje

Copyright © Rock Magazyn 2001-2020. Wszelkie prawa zastrzeżone.